W sobotę (17.10.2026) udaliśmy się do urokliwego Zlina – miasta nieodzownie związanego z postacią Tomasza Baty, wizjonera, przedsiębiorcy i twórcy potęgi obuwniczej, którego historia jest nam szczególnie bliska ![]()
Naszą przygodę rozpoczęliśmy od wizyty na Cmentarzu Leśnym. Tegoroczna, 150 rocznica urodzin Tomášza Baty była doskonałą okazją, by uczcić jego pamięć i osobiście zapalić znicz na jego grobowcu. Ten gest miał dla nas wyjątkowe znaczenie.
Podczas naszej wizyty zwiedziliśmy Památník Tomáše Bati – niezwykłe miejsce pamięci, zachwycające swoją architekturą i symboliką. Centralnym punktem ekspozycji była górująca nad nami wierna replika prywatnego samolotu Tomasza Baty, Junkers F 13.
Kolejnym punktem na naszej trasie był budynek 21, gdzie poznaliśmy historię firmy i nowoczesne jak na swoje czasy rozwiązania organizacyjne: windę paternoster (okrężną), system klimatyzacji, a także dwie centrale telefoniczne. Jedną z największych atrakcji była przejażdżka wyjątkową, dużą windą, w której mieściło się ruchome biuro Jana Antonina Baty, wyposażone nie tylko w meble, ale również umywalkę i inne przedmioty. Do dziś robi ogromne wrażenie! Wyjechaliśmy biurem-windą na górę szesnastopiętrowego budynku, gdzie znajdował się duży taras widokowy, z którego rozpościerały się wspaniałe widoki na Zlin i okolice.
Nie mogło też zabraknąć wizyty Muzeum południowo-wschodnich Moraw, czyli Muzeum Obuwia, gdzie na ekspozycji Princip Bata odkrywaliśmy fascynujące dzieje butów i przemysłu, który połączył Zlin z wieloma miejscami w Europie, w tym z naszym Chełmkiem. Podziwialiśmy rozmaite modele butów z różnych epok i stron świata, zbieranych przez kilkadziesiąt lat. W osobnych gablotach znajdowało się oczywiście obuwie produkowane przez Batę i Svit. W muzeum mogliśmy obejrzeć dawny zakład szewski, stare plakaty w różnych językach, linię produkcyjną, wyposażenie punktu sprzedaży, krótkie filmy reklamowe i mnóstwo innych ciekawostek związanych z firmą.
Mając jeszcze chwilę czasu zwiedziliśmy drugą część powierzchni wystawowej, gdzie zgromadzono eksponaty po dwóch podróżnikach, którzy odbyli podróż po Europie, Afryce i Ameryce Południowej. Dokonali tego korzystając głównie z samochodu Tatra 87. Jedną salę poświęcono zlínskiej kinematografii. Pierwsze studio filmowe otwarto w zakładach Baťi i kręcono w nim głównie filmy instruktażowe oraz reklamy.
W muzeum przygotowano dla turystów nietypowe pamiątki: „kartę pracowniczą”, którą odbijaliśmy przy każdej z odwiedzanych części. Dzięki czemu wiadomo później ile dokładnie czasu spędziliśmy przy konkretnej wystawie.
Dla nas, osób związanych z Chełmkiem – miastem, którego historia również jest mocno spleciona z tradycjami obuwniczymi – ta wyprawa miała szczególne znaczenie. Była nie tylko spotkaniem z historią Baty, ale także okazją do spojrzenia na własne dziedzictwo z nowej perspektywy ![]()
Wracamy bogatsi o wiedzę, pełni pozytywnej energii i z mnóstwem pięknych wspomnień. To był fantastyczny dzień, który pokazał, że historia przemysłu to nie tylko fabryki i produkty, ale przede wszystkim ludzie. idee, odwaga i wizja, które potrafią zmieniać świat.
Serdecznie dziękujemy ks. Sewerynowi Puchale oraz Pani Annie Sysce za przekazanie nam ogromu wiadomości i ciekawostek podczas naszej wycieczki oraz wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas, świetną atmosferę i niezwykłą podróż śladami Tomasza Baty ![]()
![]()
















































































